Korporacyjna Racja Stanu
Historie klientów

Jak uratowaliśmy firmę transportową przed upadkiem w 4 miesiące

Autor Marek Jastrzębski, Partner Zarządzający·12 listopada 2024·6 min czytania

W sierpniu 2023 roku zgłosił się do nas właściciel firmy przewozowej z dolnego śląska. Miał 23 zestawy drogowe, 124 zaległe faktury i pustą kasę na paliwo. To nie była kwestia złego zarządzania, ale braku ochrony przed nieuczciwymi kontrahentami.

Analiza zatoru na 418 300 złotych

Sytuacja była krytyczna, bo 124 faktury oznaczały ponad 400 tysięcy złotych zamrożonych w papierach. Średni termin przeterminowania płatności wynosił 47 dni powyżej daty na dokumencie. Firma Korporacyjna Racja Stanu zaczęła od segregacji dłużników. Okazało się, że 19 z nich to stali klienci, którzy po prostu nauczyli się, że nasz zleceniodawca nie upomina się o swoje. Bezpieczeństwo przede wszystkim wymagało tutaj twardego cięcia i zmiany zasad gry, bo liczby nie kłamią: przy marży 4% jeden nieopłacony fracht zjada zysk z dwudziestu pięciu kolejnych.

W branży transportowej płynność to paliwo. Dosłownie. Brakło środków na karty paliwowe dla 7 kierowców, co groziło zatrzymaniem floty w środku sezonu. Nasz zespół analityków spędził 11 dni na weryfikacji każdego zlecenia transportowego i dokumentów CMR. Znaleźliśmy 3 powtarzające się błędy w fakturowaniu, które dłużnicy wykorzystywali jako pretekst do wstrzymywania przelewów. To były detale, jak brak numeru referencyjnego na załączniku, ale w skali roku kosztowały firmę fortunę.

Liczby nie kłamią: przy marży 4% jeden nieopłacony fracht zjada zysk z dwudziestu pięciu kolejnych.
Analiza zatoru na 418 300 złotych

Odzyskiwanie gotówki w 19 dni

Nie bawiliśmy się w wysyłanie miękkich przypomnień. Marek Jastrzębski przygotował ostateczne wezwania do zapłaty dla 7 największych dłużników, którzy odpowiadali za 64% długu. Zastosowaliśmy mechanizm presji prawnej połączony z propozycją ugody dla tych, którzy faktycznie mieli przejściowe problemy. W ciągu pierwszych 19 dni na konto firmy wpłynęło 156 300 złotych. To pozwoliło natychmiast opłacić zaległe składki ZUS i odblokować karty paliwowe, co uratowało kontrakty z dużymi sieciami handlowymi.

Kolejnym krokiem było wdrożenie procedury monitoringu płatności. Chronimy Twój kapitał poprzez zapobieganie, a nie tylko gaszenie pożarów. Wprowadziliśmy zasadę, że każda faktura powyżej 5000 złotych jest potwierdzana telefonicznie w dniu jej wpłynięcia do kontrahenta. Wydaje się to proste, ale 83% opóźnień wynikało z faktu, że dokumenty 'zaginęły' w działach księgowości odbiorców. Teraz każda pomyłka jest wychwytywana w ciągu 24 godzin, a nie po dwóch miesiącach.

Odzyskiwanie gotówki w 19 dni

Nowa struktura bezpieczeństwa firmy

Po wyczyszczeniu najgorszych zatorów, musieliśmy zabezpieczyć firmę na przyszłość przed wrogimi ruchami rynku. Firma Korporacyjna Racja Stanu zmieniła umowy z podwykonawcami i klientami. Skróciliśmy terminy płatności do 14 dni dla nowych zleceń, oferując w zamian 1,5% skonta. To sprawiło, że klienci, którym zależało na oszczędnościach, zaczęli płacić terminowo. Liczba faktur przeterminowanych spadła ze 124 do zaledwie 8 w ciągu kolejnych dwóch miesięcy współpracy.

Właściciel firmy, Pan Andrzej, odzyskał kontrolę nad biznesem w listopadzie 2023 roku. Cała operacja trwała równe 4 miesiące. W tym czasie nie tylko odzyskaliśmy 89% zaległych kwot, ale też zbudowaliśmy poduszkę finansową na poziomie 142 000 złotych. To bezpieczeństwo, które pozwala mu teraz wybierać tylko rentowne zlecenia, zamiast brać wszystko, byle tylko mieć na ratę leasingu. Bezpieczeństwo przede wszystkim to dla nas realna gotówka na koncie klienta, a nie puste obietnice.

Odzyskaliśmy 89% zaległych kwot i zbudowaliśmy poduszkę finansową na poziomie 142 000 złotych.
Nowa struktura bezpieczeństwa firmy

Wnioski dla innych przewoźników

Ten przypadek pokazuje, że większość problemów z płynnością wynika z braku procedur. Jeśli pozwalasz kontrahentowi płacić 30 dni po terminie bez konsekwencji, stajesz się jego darmowym bankiem. My kończymy z tym procederem. Firma Korporacyjna Racja Stanu pilnuje Twoich pieniędzy, gdy rynek zaczyna świrować, bo wiemy, że w transporcie jeden błąd może oznaczać koniec rodzinnej firmy budowanej przez 9 lat. Każdy dokument, każda pieczątka i każda rozmowa z dłużnikiem musi być elementem większej strategii ochrony majątku.

Honest mówiąc, nie każdą firmę da się uratować. Jeśli długi przekraczają wartość majątku o 200%, bywa za późno. Ale w tym przypadku szybka reakcja w sierpniu pozwoliła uniknąć upadłości, która wisiała na włosku. Dziś firma zatrudnia 4 nowych kierowców i wymienia 3 najstarsze ciągniki na nowe modele. To jest stabilność, o którą walczymy każdego dnia dla naszych partnerów biznesowych. Nie szukamy wymówek, tylko szukamy pieniędzy, które prawnie należą się właścicielowi.