Firma budowlana: Restrukturyzacja zadłużenia o 156 tys. zł
Przeanalizowaliśmy portfel kredytowy i wynegocjowaliśmy nowe warunki z 3 bankami. Obniżyliśmy miesięczne raty, co pozwoliło uniknąć zwolnień.
Firma Bud-Max Inwestycje z Wrocławia wpadła w pętlę kredytową na początku 2024 roku przez opóźnienia u głównego inwestora. Płynność finansowa była na granicy wytrzymałości, a banki wysyłały ostateczne wezwania do zapłaty.
Wyzwanie
Właściciel firmy zarządzał wtedy 7 otwartymi placami budowy. Jeden z inwestorów publicznych spóźniał się z wypłatą 84 300 zł, co przy 47 pracownikach na liście płac stworzyło dziurę w budżecie. Odsetki karne z trzech różnych kredytów obrotowych zaczęły przekraczać zysk operacyjny z mniejszych zleceń.
Sytuacja była o tyle trudna, że dwa banki odmówiły już wcześniej przedłużenia linii kredytowej. Istniało realne ryzyko, że trzeba będzie zwolnić 9 wykwalifikowanych monterów, żeby tylko opłacić bieżące raty i uniknąć wizyty komornika.
Podejście
Nasz 3-osobowy zespół wszedł do firmy w drugim tygodniu stycznia. Zaczęliśmy od dokładnego skanowania każdej z 4 umów kredytowych — szukaliśmy błędów w naliczaniu marż i ukrytych opłat za wcześniejszą spłatę. Liczby nie kłamią, więc szybko ustaliliśmy, gdzie ucieka najwięcej gotówki.
Zamiast pisać ogólne prośby, przygotowaliśmy twardy plan restrukturyzacji dla każdego banku z osobna. Pojechaliśmy na spotkania z dyrektorami oddziałów we Wrocławiu, pokazując im realne prognozy wpływów na najbliższe 6 miesięcy. Wiedzieliśmy, że musimy wywalczyć zawieszenie spłaty kapitału, żeby firma mogła dokończyć obecne budowy bez stresu o wypłaty dla ludzi.
Rozwiązanie
Udało nam się doprowadzić do konsolidacji dwóch kredytów o najwyższym oprocentowaniu w jeden produkt z niższą marżą o 1,4 punktu procentowego. To był kluczowy ruch, który natychmiast uwolnił środki na bieżące materiały budowlane.
Dodatkowo trzeci bank zgodził się na tzw. wakacje kredytowe w spłacie rat kapitałowych na okres 5 miesięcy. W tym czasie Bud-Max mógł przeznaczyć zarobione pieniądze na spłatę najbardziej palących faktur u podwykonawców. Bezpieczeństwo przede wszystkim — dlatego do każdej nowej umowy wpisaliśmy klauzule chroniące firmę przed nagłym wypowiedzeniem limitu w przyszłości.
Rezultaty
W ciągu niespełna czterech miesięcy firma odzyskała stabilność. Łączna oszczędność na samych kosztach obsługi długu wyniosła 156 420 zł w skali roku, co pozwoliło utrzymać cały zespół w komplecie.
Harmonogram
-
12 stycznia 2024Audyt umów kredytowych i weryfikacja zatorów płatniczych.
-
29 stycznia 2024Złożenie wniosków restrukturyzacyjnych do 3 banków.
-
15 lutego 2024Otrzymanie pozytywnej decyzji o konsolidacji długu.
-
4 kwietnia 2024Zakończenie procesu i podpisanie ostatniego aneksu.
"Byłem pewien, że banki nas po prostu zjedzą. Korporacyjna Racja Stanu pokazała nam konkretne liczby w umowach, o których nie mieliśmy pojęcia. Na początku współpraca szła powoli przez zbieranie papierów, ale efekt końcowy uratował nam skórę."